poniedziałek, 10 grudnia 2012

Nadpłacona opłata za kartę pojazdu


Zostałem kiedyś poproszony o udzielenie porady prawnej w przedmiocie zwrotu nadpłaconej opłaty za kartę pojazdu w sytuacji, gdy sąd administracyjny stwierdził bezskuteczność czynności starosty dotyczącej odmowy jej wypłaty.

Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 17 stycznia 2006 r. stwierdził niekonstytucyjność przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu. Ponadto Trybunał Sprawiedliwości UE w postanowieniu z 10 grudnia 2007 r. słusznie dopatrzył się w tej samej regulacji naruszenia prawa wspólnotowego. Opłata pobierana za wydanie karty pojazdu dla samochodów używanych sprowadzonych do Polski miała bowiem cechy ukrytego podatku importowego, którego wprowadzenie naruszało swobodę przepływu towarów.

Nadpłacona opłata za kartę pojazdu
Nadpłacona opłata za kartę pojazdu

Efektem czego możliwy stał się zwrot tych opłat jako świadczeń nienależnych. Przedmiotowa sprawa odnosiła się jednak do wcześniej obowiązujących przepisów wynikających z rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 4 marca 2002 r. Rozporządzenie to jednak przez cały okres swojego obowiązywania nie stało się nigdy przedmiotem rozważań Trybunału Konstytucyjnego. Toteż zapewne stanowiło podstawę odmowy zwrotu opłaty wydanej przez starostę. 

Nie ulega jednakże wątpliwości, iż stanowisko osoby proszącej o poradę odwołujące się do wykazania niezgodności tego przepisu z obowiązującym stanem prawnym było w pełni zasadne. Co znajdowało również odzwierciedlenie w licznych wyrokach sądów administracyjnych. Nie można jednak wywodzić, iż to w gestii starosty pozostaje ocena poszczególnych przepisów w odniesieniu do aktów wyższej rangi. Pozostając organem administracji publicznej ma on bezwzględny obowiązek działania na podstawie obowiązującego prawa i w jego granicach.

Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że odmowa starosty w przedmiocie zwrotu zawyżonej opłaty za kartę pojazdu jest wyłącznie czynnością materialną, podlegającą jednakże zaskarżeniu do sądu administracyjnego. Wreszcie to w gestii sądu każdorazowo pozostawać będzie możliwość stwierdzenia czy niezgodność kwestionowanego przepisu jest podstawą do odmowy jego stosowania w toku postępowania.

Zapewne tym kierował się sąd stwierdzając bezskuteczność zaskarżonej czynności, uznając iż została ona dokonana bez podstawy prawnej. Nie należy jednak interpretować stanowiska sądu w sposób równoznaczny z przyznaniem uprawnienia do żądania zwrotu opłaty. Nadal bowiem działania starosty pozostają w zgodzie z obowiązującym prawem, gdyż brak jest regulacji jednoznacznie wskazującej na możliwość dokonania takiej czynności. Ponadto w przedstawionym kazusie osoba nie wskazała czy sąd określił jego uprawnienia do zwrotu nadpłaty, a tym samym należałoby zatem przyjąć, iż w tej materii nie dokonano rozstrzygnięcia.

Samo uprawnienie do zwrotu nadpłaty również budzi pewne wątpliwości. Z przedstawionego opisu wynika, iż było ono przedmiotem otrzymanego spadku. W tym miejscu wskazać należy że w sprawach o zwrot nienależnych opłat uprawnione są jedynie osoby, które samodzielnie dokonały owej opłaty. Świadczenia te należą bowiem do grupy świadczeń publicznoprawnych, zatem wyłączona jest możliwość ich przeniesienia w drodze spadku. W konsekwencji, żądanie zwrotu może być skuteczne jedynie w odniesieniu do podmiotu, który opłatę w zakwestionowanej wysokości uiścił.

Niemniej dopuszczalna jest droga powództwa cywilnego w sprawach o zwrot nienależnych opłat za wydanie karty pojazdu, pobranych na podstawie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 28.7.2003 r. Czy jednak na zasadzie analogii odnosić będzie się to również do wcześniejszej regulacji? W tej kwestii władnym do rozstrzygnięcia pozostaje sąd cywilny, który w żadnej mierze nie pozostaje związany poglądem leżącym u podstaw opisanego stanowiska sądu administracyjnego.

Maciej Radomski

pl. Grunwaldzki 3/2b 
58-100 Świdnica 
tel. kom.: 505 107 131 
faks/tel.: 074 850 51 51 
biuro@causakancelariaprawna.eu 

Brak komentarzy: