poniedziałek, 18 lutego 2013

Majątek konkubencki


Konkubinat istnieje, gdy dwoje ludzi utrzymuje ze sobą więź psychiczną, fizyczną i gospodarczą, przede wszystkim zaś, gdy para ze sobą mieszka, jednak mimo tego z różnych względów nie decydują się oni na małżeństwo, bądź istnieją przeszkody, aby taki związek sformalizować.

Warto pamiętać, że z prawnego punktu widzenia tego typu związki nie są chronione tak, jak jest w przypadku związków małżeńskich, dlatego też konkubentów nie obejmują te same zasady dziedziczenia.

Majątek konkubencki
Majątek konkubencki

Tak jak w innych związkach, konkubenci mieszkają razem i dzielą ze sobą wspólny majątek. Prawo do przedmiotów nabytych w trakcie konkubinatu należy jednak nie do obu partnerów, ale do osoby, która je kupiła. Oznacza to, że w ich przypadku nie obowiązuje ustrój wspólności ustawowej.

W przypadku przedmiotów nabytych wspólnie, obowiązuje ich zasada zwykłej współwłasności, zgodnie z którą konkubent i konkubina mają określony udział we własności. Partnerzy mogą w każdej chwili dokonać podziału majątku, będącego ich współwłasnością.

W odróżnieniu od małżeństwa, konkubinat nie jest objęty przepisami prawa spadkowego, dlatego też konkubenci po śmierci partnera nie mają prawa do należącej do niego części majątku. Partner żyjący w konkubinacie nie tylko nie otrzyma majątku zmarłego partnera, ale nawet nie uczestniczy w jego podziale. Oznacza to np., że prawo do nieruchomości zakupionej przez konkubentów po śmierci jednego z nich dzielone jest między partnera i spadkobierców ustawowych czy najbliższą rodzinę zmarłego. Jeśli zmarły nie pozostawił żadnego krewnego, jego część majątku przechodzi na gminę lub Skarb Państwa.

Z punktu widzenia prawa spadkowego, osoby tworzące konkubinat, są dla siebie obcymi osobami. Tak więc jedyną formą zabezpieczenia prawa partnera do naszej części majątku po śmierci jest testament. Musi on być jednak sporządzony w kwalifikowanej formie pisemnej. Przede wszystkim musi on być spisany odręcznie przez spadkodawcę oraz opatrzony jego podpisem i datą. Naturalnie najlepszym rozwiązaniem pozostaje testament notarialny, gdyż daje pewność co do jego pełnoprawności i stanowi zabezpieczenie przed zgubieniem dokumentu. Dzięki testamentowi konkubenci dziedziczą po sobie.

Warto jednak pamiętać, że dziedziczący konkubent ma obowiązek wpłacenia zachowku części spadkobierców ustawowych. Wynosi on połowę tego, co dany spadkobierca otrzymałby, gdyby testament nie został sporządzony, a w przypadku osób niepełnoletnich jest to 2/3 ich udziału spadkowego. Najlepszym rozwiązaniem pozostaje możliwość zawarcia umowy spółki cywilnej. W takiej umowie, najlepiej spisanej u notariusza, trzeba zaznaczyć, że konkubentów łączy więź ekonomiczna, bo dążą do osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego, przez wspólne zamieszkanie, ponoszą razem koszty utrzymania, remontowania i wnoszą do spółki np. mieszkanie lub czyni to jedno z nich. Przy ewentualnym rozstaniu "wspólnicy" rozliczają się proporcjonalnie do swych udziałów w spółce.

W sytuacji, w której partnerzy decydują się na rozstanie, podział majątku możliwy jest, co oczywiste, w drodze wzajemnego porozumienia. Jednak w przypadku braku woli polubownego rozliczenia, pozostaje możliwość dochodzenia swoich praw na drodze sądowej.

Konkubinat w Polsce to wciąż nieuregulowana prawnie kwestia. Ustawodawca nie reguluje procedur, wedle których należałoby rozliczać majątek nabyty w czasie trwania konkubinatu. Procedura dopuszcza stosowanie w takim przypadku przepisów dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia bądź dokonania rozliczenia w oparciu o przepisy stosowane do spółek cywilnych. Proces o podział majątku w konkubinacie jest trudny i długotrwały, niemniej jednak warto mieć świadomość, że prawo stwarza możliwości realnego dochodzenia swoich praw majątkowych wynikających z nieformalnego związku.

W praktyce najwięcej problemów dotyczy sytuacji, gdy jedna ze stron wzięła kredyt na mieszkanie bądź samochód. W takim przypadku, należy zabezpieczyć się wcześniej, spisując umowę u notariusza i w niej ustalając dokładne proporcje własności. Jeśli zaś kredyt bierze jeden z partnerów, a my partycypujemy jedynie w spłatach rat, dobrze jest spłacać je poprzez przekazy imienne na konkretny cel. Najprostszym sposobem jest spisanie, na wypadek rozstania, umowy majątkowej u notariusza. Jednak, gdy do tego nie dochodzi, niekiedy sądy odnoszą się do dorozumianego zawarcia umowy, czyli umowy słownej lub zwyczajowej między konkubentami.

Maciej Radomski

pl. Grunwaldzki 3/2b 
58-100 Świdnica 
tel. kom.: 505 107 131 
faks/tel.: 074 850 51 51 
biuro@causakancelariaprawna.eu 

Brak komentarzy: